Przemysław Ptasznik (Gitara elektryczna, wokal)

Muzyka pojawiła się w moim życiu już podczas raczkowania :D. Tato grał na akordeonie, perkusji, a na gitarze hmm... tylko ”pinkał” :). Edukację instrumentalną rozpocząłem jako nastolatek. Pianino – no cóż – nie szło mi najgorzej, jednak z braku usprzętowienia musiałem przerwać. Wziąłem, więc do rąk gitarę, troszkę lekcji w ”kółku” przyszkolnym, potem lekcje umuzykalnienia i gitary w szkole muzycznej Karłowicza w Katowicach, zespoły przyszkolne, ”orkiestry parafialne” występy gościnne na konkursach poezji śpiewanej... ehh było nieźle... niestety znów przeszkoda – i niestety na kilka dobrych lat instrument ”poszedł” w odstawkę. Nooooo... ale pasja nie minęła, przyszedł czas na odkurzenie instrumentu, rozruszanie palców i znów muzykuję. Chociaż muszę powiedzieć, że wieeele w tym powrocie zawdzięczam pewnej baaardzo miłej osóbce... a więcej nie napisze... hehe za dużo chcielibyście wiedzieć... :D:D. Tak więc teraz gram, czasami śpiewam i nawet nieźle mi to wychodzi :)